20 września 2019

Wyłudzenie kredytu – co mi grozi?

 

Zbigniew chwilowo nie był nigdzie zatrudniony i pomagał żonie w prowadzeniu firmy. Pewnego dnia znalazł atrakcyjną ofertę zakupu mieszkania, ale niestety z powodu braku stałego zatrudnienia nie miał zdolności kredytowej. W związku z tym złożył w banku podrobione zaświadczenie o zatrudnieniu i dochodzie w sklepie. Pracownik banku uznał dokument za prawdziwy i zawarł ze Zbigniewem umowę kredytu mieszkaniowego na 180 000 zł. Przez wiele miesięcy Zbigniew regularnie spłacał kredyt, jednak w końcu oszustwo wyszło na jaw.

Czy takie zachowanie jest przestępstwem?

 

Wyłudzenie kredytu – konsekwencje

Zbigniew bez wątpienia dopuścił się przestępstwa wyłudzenia kredytu. Naruszył przy tym dwa przepisy prawa karnego, tj. art. 297 § 1 k.k. (oszustwo kredytowe) oraz art. 286 § 1 k.k. (oszustwo „zwykłe”).

 

Natychmiastowa pomoc

Tel. 22 100 47 78

Zapraszamy do kontaktu codziennie,
w godzinach 9:00 – 20:00

Oszustwo kredytowe – na czym polega?

Oszustwo kredytowe popełnia ten, kto wobec instytucji finansowej (np. banku, SKOKu) przedkłada fałszywy dokument celem uzyskania świadczenia pieniężnego (np. kredytu, pożyczki, poręczenia, gwarancji, dotacji, akredytywy, subwencji) i dokument ten miał istotne znaczenie dla jego uzyskania.

Chodzi o dokument podrobiony, przerobiony, poświadczający nieprawdę, nierzetelny lub nierzetelne oświadczenie. Podrobiony dokument to taki, który tylko pozornie pochodzi od osoby uprawnionej. Przerobiony ma dokonane zmiany w swej treści. Poświadczający nieprawdę pochodzi wprawdzie od osoby uprawnionej, ale zawiera nieprawdziwe informacje. Nierzetelne oświadczenie zawiera natomiast informacje nieprawdziwe lub niepełne.

Co istotne, w świetle tego przestępstwa nie jest konieczne powstanie skutku w postaci uzyskania kredytu. Nawet, jeśli instytucja finansowa nie wypłaci pieniędzy, do popełnienia przestępstwa z art. 297 § 1 k.k. i tak już doszło.

 

Wyłudzenie kredytu – jaka kara?

Za wyłudzenie kredytu grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Jeśli jednak dojdzie do pokrzywdzenia banku, czyli wypłacenia świadczenia, można spodziewać się nawet wyższej kary.

Przepis z art. 286 § 1 k.k. stanowi, że za doprowadzenie do niekorzystnego rozporządzania mieniem innego podmiotu przewiduje karę aż do 8 lat pozbawienia wolności. Bank nie musi więc nawet ponieść szkody[1] – Sąd Najwyższy uznaje, że dla przestępstwa oszustwa wystarczające jest ustalenie, że pokrzywdzony nie zawarłby umowy, gdyby wiedział o okolicznościach, które były przedmiotem wprowadzenia go w błąd przez sprawcę[2]. Oczywiście bank nie zawarłby umowy ze Zbigniewem, gdyby wiedział, że jego wypłacalność jest słabsza – że jest bezrobotny i nie posiada dochodu.

Zbigniew jednym czynem naruszył dwa przepisy karne. Dlatego też kara zostanie wymierzona z przepisu surowszego (art. 11 § 3 k.k.), czyli z art. 286 § 1 k.k. przewidującego karę do 8 lat pozbawienia wolności.

 

Wyłudziłem kredyt – co mi grozi?

Za uzyskanie kredytu w powyższy sposób grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności, a do tego grzywna (art. 33 § 2 k.k.) oraz obowiązek naprawienia szkody (art. 46 § 1 k.k.).

Na szczęście w takich przypadkach możliwe jest jednak uzyskanie nieco łagodniejszej sankcji. Są sytuacje, w których zamiast pozbawienia wolności można uzyskać grzywnę lub ograniczenie wolności (art. 37a k.k.). Czasem można też złagodzić odpowiedzialność karną poprzez zastosowanie nadzwyczajnego złagodzenia kary, czy wręcz odstąpienia od wymierzenia kary (art. 295 § 1 k.k.). Wyjątkowo możliwe jest także warunkowe umorzenie postępowania (art. 286 § 3 k.k. w zw. z art. 297 § 1 k.k.). Ponadto przy wyłudzeniu kredytu kara w zawieszeniu także jest możliwa.

 

Oszustwo kredytowe jest popularnym przestępstwem, które niejednokrotnie popełniają osoby żyjące na co dzień w zgodzie z porządkiem prawnym, tak jak Zbigniew. Choć przepisy przewidują surowe kary za wyłudzenie kredytu, na szczęście możliwe jest jednak uzyskanie łagodniejszego orzeczenia przy zastosowaniu różnych instytucji prawa karnego. W tym przypadku nieoceniona będzie pomoc doświadczonego adwokata. Jeśli potrzebujesz wsparcia w związku ze sprawą podobną do powyższej, niezwłocznie skontaktuj się z kancelarią Niezależni Adwokaci.

 

[1] postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 27 czerwca 2001 r. sygnatura akt V KKN 96/99

[2] wyrok Sądu Najwyższego Izba Karna z dnia 18 kwietnia 2018 r. sygnatura akt III KK 380/17

Inne artykuły

Natychmiastowa pomoc

Tel. 22 100 47 78

Zapraszamy do kontaktu codziennie,
w godzinach 6:00 – 20:00