14 czerwca 2019

Przestępstwo a obrona konieczna

 

Wyobraźmy sobie sytuację: Adam, idąc przez park, został napadnięty przez dwóch złodziei. Znał on jednak podstawy samoobrony. Jednemu napastnikowi złamał więc nos, po czym obaj zaczęli uciekać. Niebezpieczeństwo minęło, ale to Adamowi nie wystarczyło. Dogonił drugiego z nich i jednym uderzeniem złamał mu rękę.

 

Czy mogę zabić w obronie własnej?

Obrona konieczna (art. 25 k.k.) jest okolicznością wyłączającą bezprawność czynu (tzw. kontratypem). Oznacza to, że na ogół uderzenie kogoś i złamanie mu ręki jest bezprawne i stanowi przestępstwo (art. 157 § 1 k.k.). Jednak jeśli dojdzie do takiego zdarzenia w warunkach obrony koniecznej, wówczas nawet wyrządzenie krzywdy napastnikowi jest legalne i nie stanowi przestępstwa. Prawo bowiem nie może ustępować przed bezprawiem[1].

Co ważne, prawo do obrony koniecznej przysługuje zaatakowanemu zawsze i niezależnie od tego, czy, na przykład, mógł uniknąć niebezpieczeństwa związanego z zamachem przez ucieczkę, ukrywanie się przed napastnikiem, czy też wezwanie pomocy. Osoba napadnięta ma prawo odpierać zamach wszelkimi dostępnymi środkami, które są konieczne do jego powstrzymania[2]. Czyli nawet w przypadku, gdy przestępca atakuje nas gołymi rękoma, mamy prawdo użyć do obrony noża lub pistoletu.  Istnieją jednak pewne granice.

 

Obrona konieczna a przestępstwo – podstawy prawne

Aby dany czyn mógł zostać uznany za obronę konieczną, musi zajść w określonych okolicznościach.

Po pierwsze, taką okolicznością zawsze jest zamach ze strony innego człowieka na jakieś dobro (np. nasze życie lub mienie).

Po drugie, zamach ten musi być bezprawny, czyli naruszać normy jakiejś dziedziny prawa. Takim naruszeniem jest na przykład kradzież.

Natychmiastowa pomoc

Tel. 22 100 47 78

Zapraszamy do kontaktu codziennie,
w godzinach 9:00 – 20:00

Po trzecie, zamach musi być bezpośredni. Możemy się bronić tylko na krótko przed nim, albo w czasie jego trwania. Sytuacją taką może być moment, w którym widzimy, że ktoś gwałtownie zbliża się do nas z nożem – wówczas możemy się bronić. Jednak gdy dostrzegamy nocą na ulicy kogoś idącego spokojnie i nie posiadającego widocznej broni, nie możemy zaatakować go bez powodu. W obronie własnej nie można więc działać ani za szybko, ani za późno.

Po czwarte, naszą intencją może być tylko obrona – dogonienie i pobicie uciekającego napastnika w momencie, gdy nic nam już z jego strony nie grozi, nie jest obroną własną.

Po piąte,  obrona musi być konieczna. Oznacza to, że jej metoda musi być adekwatna do wartości zaatakowanego dobra. Przykładowo, w obronie wartego kilka złotych produktu z supermarketu przed kradzieżą nie można zastrzelić złodzieja. Nawet, gdy przestępca kradnie bardziej wartościową rzecz, taką jak rower czy sprzęt elektroniczny, nie można go zabić, bo życie człowieka jest cenniejsze niż rzecz.

 

Czy obrona konieczna wyłącza winę?

Zdarza się, że klienci dzwonią do pas z pytaniem: „Uderzyłem w obronie własnej – co mi grozi?”, lub nawet: „Zabiłem w obronie własnej – co mi grozi?”.

Po pierwsze, nigdy nie należy przekraczać granic obrony koniecznej – wówczas sąd może uznać, że nie działaliśmy w obronie koniecznej, lecz popełniliśmy przestępstwo.

Wracając do naszego przykładu, Adam działał w warunkach obrony koniecznej, uderzając pierwszego napastnika i łamiąc mu nos. Jednak wobec drugiego mężczyzny przekroczył już wspomniane granice, łamiąc mu rękę. Zamach nie był już bezpośredni, a Adam nie działał z konieczności obrony, tylko z chęci zemsty. Adam popełnił więc przestępstwo z art. 157 § 1 k.k.

 

W rzeczywistości tego typu sytuacje bywają bardzo trudne w rozpoznaniu i ocenie.  W momencie, gdy nie jesteś pewny, czy Twój czyn może zostać uznany za obronę konieczną, warto poprosić o pomoc doświadczonego prawnika – tylko on będzie w stanie skutecznie przekonać sąd do podjęcia korzystnej dla Ciebie decyzji. Jeśli potrzebujesz wsparcia, zapraszamy do kontaktu z naszą kancelarią.

 

[1] Tak wyraził się Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 27.07.1973 r., sygnatura akt IV KR 153/73

[2] Tak orzekł Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 27 kwietnia 2017 r., sygnatura IV KK 116/17

Inne artykuły

Natychmiastowa pomoc

Tel. 22 100 47 78

Zapraszamy do kontaktu codziennie,
w godzinach 6:00 – 20:00