25 września 2019

Fałszywy alarm bombowy – co za to grozi?

 

Pijany i agresywny Marek był zły, że nie wpuszczono go na pokład samolotu lecącego do Wielkiej Brytanii. Dlatego też kilka razy krzyknął, że na pokładzie jest bomba. Przez to wezwano policję, straż pożarną i pogotowie ratunkowe, a następnie dokonano ewakuacji hali odlotów, samolotu i przeszukano pomieszczenia celem znalezienia ładunku wybuchowego. Marek dostał za to rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na 2 lata, 15000 zł nawiązki i 15000 zł na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym. Natalia zadzwoniła do sądu mówiąc, że w budynku jest bomba, gdyż nie chciała, aby odbyła się jej rozprawa. Skutkiem były podobne akcje służb (art. 224a k.k.). Bogdan chciał dokuczyć sąsiadom. Wezwał na ich podwórko policję, okłamując funkcjonariusza, że są tam złodzieje. Nie wiązało się to z dużą akcją służb (art. 66 § 1 k.w.). 

Obecne przepisy przewidują kilka rodzajów odpowiedzialności za tzw. „fałszywy alarm”:  przestępstwo z art. 224a k.k. oraz wykroczenie z art. 66 § 1 k.w.

 

Fałszywe zawiadomienie o bombie

Najpierw pomówmy o przestępstwie z art. 224a k.k. Czyn ten ma wysoki stopień społecznej szkodliwości: sprawca powoduje duże koszty, a społeczeństwo zaczyna wątpić w autentyczność alarmów.

Występek ten jest popełniony, gdy:

  • sprawca wie, że zagrożenie nie istnieje,
  • mimo to zawiadamia o zdarzeniu, które zagraża życiu lub zdrowiu wielu osób lub mieniu w znacznych rozmiarach lub stwarza sytuację, mającą wywołać przekonanie o istnieniu takiego zagrożenia,
  • jego działanie wywołuje czynność instytucji użyteczności publicznej lub organu ochrony bezpieczeństwa, porządku publicznego lub zdrowia mającą na celu uchylenie zagrożenia.

Zagrożonych ma być wiele osób – przyjmuje się, że minimum 6. Mówiąc o mieniu w znacznych rozmiarach chodzi o jego duże gabaryty przestrzenne.

Natychmiastowa pomoc

Tel. 22 100 47 78

Zapraszamy do kontaktu codziennie,
w godzinach 9:00 – 20:00

Fałszywy alarm bombowy to przestępstwo skutkowe. Dokonanie przestępstwa następuje więc dopiero z chwilą podjęcia czynności przez wskazane instytucje. Samo przekazanie fałszywej informacji jest usiłowaniem popełnienia tego przestępstwa i też podlega karze, jednak w mniejszym wymiarze.

Instytucje, o których mowa, to m.in. pogotowie ratunkowe, straż pożarna, poczta, szpital, sanatorium, Policja, Straż Graniczna, Żandarmeria Wojskowa, straż gminna, pogotowie energetyczne, transport zbiorowy.

 

Kara za fałszywy alarm bombowy

W przypadku uznania czynu za przestępstwo grozi od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności. Można się też postarać o karę łagodniejszą, tj. grzywnę lub ograniczenie wolności (art. 37a k.k.), albo połączenie pozbawienia wolności z ograniczeniem wolności (art. 37b k.k.). Nie można za to uzyskać warunkowego umorzenia postępowania (art. 66 § 1 k.k.), czy nadzwyczajnego złagodzenia kary (art. 60 § 8 k.k.).

W przypadku wykroczenia z art. 66 § 1 k.w. czyn ten jest mniej społecznie szkodliwy. W jego przypadku nie musi dojść do żadnego skutku w postaci interwencji służb – wystarczy samo fałszywe zawiadomienie o bombie. Grozi za to kara aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny do 1500 zł.

 

Bomba – głupi żart, który wiele kosztuje

Jak widać, Marek i Natalia popełnili przestępstwo (art. 224a k.k.), a Bogdan jedynie wykroczenie (art. 66 § 1 k.w.). Jak łatwo się domyślić, korzystniej jest odpowiadać za wykroczenie niż przestępstwo. W związku z tym warto jest skorzystać z pomocy doświadczonego prawnika, który dopilnuje, by sąd przez pomyłkę nie uznał błahego zachowania za przestępstwo i będzie dążył do tego, aby sąd nie obciążył klienta niezasadnymi kosztami w razie ewentualnego skazania. Gdy w grę wchodzi bomba, żart może kosztować naprawdę dużo – jeśli potrzebujesz profesjonalnej pomocy, nie zwlekaj i niezwłocznie skontaktuj się z naszą kancelarią.

 

Inne artykuły

Natychmiastowa pomoc

Tel. 22 100 47 78

Zapraszamy do kontaktu codziennie,
w godzinach 6:00 – 20:00